Kanonada na Bernabeu! Real zdemolował Monaco, popisy Mbappe i Viniciusa
Los Blancos zdemolowali u siebie przyjezdnych z Księstwa, wygrywając aż 5:0. Pierwszoplanowe role w tym spektaklu zagrali Kylian Mbappe i Vinicius Junior.
Monaco wcale nie było skazywane na pożarcie przed startem spotkania na Bernabeu. Choć Monaco przegrało cztery ostatnie ligowe starcia z rzędu, o tyle przeplatało je ono zwycięstwami w Pucharze Francji. Na korzyść gości mogła również przemawia nieustabilizowana dyspozycja Realu.
Na boisku nie było jednak wyrównanej rywalizacji. Prowadzeni przez Alvaro Arbeolę Królewscy wyszli na prowadzenie już po 5 minutach kiedy to strzał z obrębu pola karnego na bramkę zamienił Kylian Mbappe. Francuz podwoił prowadzenie Los Blanos nieco ponad 20 minut później, finalizując fantastyczny atak pewnym strzałem z bliskiej odległości.
O ile wynik 2:0 do przerwy dawał iluzoryczne szanse zawodnikom Monaco na odwrócenie losów spotkania po przerwie, o tyle zaledwie kwadrans po wznowieniu gry wstrząsnął gośćmi. W niezwykle skuteczny trans wszedł Vinicius, który asystował przy trafieniu Mastantuono. Zaledwie kilka minut później Brazylijczyk nabił Kehrera, co skutkowało trafieniem samobójczym autorstwa Niemca, a dzieła zniszczenia dokonał już samodzielnie, w 63. minucie, kończąc samotny rajd silnym strzałem.
Choć Monaco zdołało zdobyć honorową bramkę na 1:5, kilka chwil później Królewscy wrócili na pięciobramkowe prowadzenie. Swój udział w spotkaniu bramką okrasił Jude Bellingham, który po świetnym podaniu Valverde minął bramkarza i skierował piłkę do pustej bramki, ustalając wynik meczu.
Real Madryt przystąpi do ostatniego spotkania fazy ligowej Champions League z co najmniej trzeciego miejsca w tabeli i może spokojnie patrzeć w stronę awansu do 1/8 finału. Monaco nie będzie pewne gry dalej do samego końca, a decydujące starcie również nie zapowiada się na łatwe, zmierzą się oni bowiem z Juventusem.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.