Arsenal przynajmniej do jutra będzie pełnił funkcję lidera Premier League. Gracze z Emirates Stadium pokonali w sobotę na własnym terenie Stoke City (3:1). W innym meczu czyste konto zachował Łukasz Fabiański.
Mesut Oezil strzelił w sobotę pięknego gola
Kanonierzy w środku tygodnia rozbili w delegacji FC Basel (4:1), dzięki czemu do 1/8 finału Ligi Mistrzów awansowali z pierwszego miejsca w grupie. Bardzo dobrze w tym sezonie idzie im również w kraju. Podopieczni Arsene’a Wengera po 14 kolejkach ustępowali tylko lokalnego rywalowi – Chelsea FC. Arsenal mógł dziś wyjść na prowadzenie w Premier League. Wystarczyło pokonać ekipę ze środka stawki – Stoke City.
Gospodarze mieli jednak kwaśne miny, gdy w 25. minucie boisko ze względu na kontuzję musiał opuścić Shkodran Mustafi. Na domiar złego niebawem Granit Xhaka sfaulował rywala we własnym polu karnym. Sędzia wskazał na wapno, a rzut karny na gola zamienił Charles Adam.
I to by było na tyle, jeśli chodzi o Stoke. Jeszcze przed przerwą do wyrównania doprowadził Theo Walcott. Reprezentant Anglii wykorzystał znakomite dośrodkowanie Hectora Bellerina i z bliska skierował piłkę do siatki.
Ładniejszy był jednak gol z 50. minuty. Wówczas Alex Oxlade-Chamberlain zagrał górną piłkę za plecy obrońców, a Mesut Oezil – zamiast przyjmować – od razu zdecydował się na strzał. Niemiec uderzył futbolówkę głową, a ta przeleciała nad bramkarzem, by następnie wylądować w bramce.
W tym momencie Kanonierzy mogli być nieco spokojniejsi o końcowy wynik, jednak Stoke wcale nie odpuszczało. Bliski wyrównania był Peter Crouch. Rosły napastnik po dośrodkowaniu z rzutu rożnego uderzył groźnie głową, ale Petr Cech poradził sobie ze strzałem.
W przeciwieństwie do Lee Granta, która kwadrans przed końcem po raz trzeci wpuścił piłkę do siatki. Wynik na 3:1 dla Arsenalu ustalił 20-letni Alex Iwobi. Gracze Wengera dzięki wygranej przeskoczyli w tabeli Chelsea. The Blues w niedzielę zmierzą się na Stamford Bridge z West Bromwich Albion.
Powody do zadowolenia ma też po sobotnim starciu Łukasz Fabiański. Polak zachował dopiero trzecie czyste konto w tym sezonie, a jego Swansea pokonała u siebie Sunderland (3:0). Łabędzie wydostały się ze strefy spadkowej.
W tym samym czasie Artur Boruc bronił dostępu do bramki AFC Bournemouth. 36-latkowi tak dobrze już nie poszło. Wisienki uległy Burnley (2:3). Hull City natomiast na własnym terenie zremisowało z Crystal Palace (3:3).
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.