Kapitan broni trenera! Gorąco wokół afery w Widzewie
W Widzewie nastroje wśród kibiców są nieprzychylne trenerowi, który podczas gorszego dla klubu okresu udał się za granicę. Swoje trzy grosze postanowił wtrącić kapitan.
W ostatnim czasie gorąco zrobiło się wokół Widzewa Łódź. Po bardzo rozczarowującej inauguracji sezonu i, wydaje się, pęknięciu mocno napompowanego przed startem Ekstraklasy balonika atmosfera w Sercu Łodzi mocno zgęstniała.
Z posadą trenera pożegnał się Zeljiko Sopić, a jego obowiązki przejął jego dotychczasowy asystent, Patryk Czubak. Oliwy do rozżarzonego ognia dolał fakt, że w momencie rozpoczęcia przerwy reprezentacyjnej, świeżo upieczony trener Widzewa… wziął sobie wolne i poleciał do Grecji.
Choć nastroje kibiców uspokajał rzecznik prasowy, ich konsternacji nie udało się wyzbyć. Głos zabrał więc kapitan Widzewa, Bartłomiej Pawłowski.
Mamy indywidualne plany treningowe, które realizujemy, a wszystko jest monitorowane przez sztab za pomocą nadajników w kamizelkach. Treningi fizyczne możemy robić w każdym miejscu. Potem można spędzić czas z rodziną
Jest bardzo dużo negatywnych emocji w ostatnim czasie i rozumiem zmartwienie kibiców. Wierzę, że kibice mają same dobre intencje i martwią się o drużynę. Jednak wyzywanie piłkarzy lub członków sztabu nie pomoże
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.