Adam Banaś poprowadził zabrzańskiego Górnika do ważnej wygranej z Cracovią. 14-krotni mistrzowie kraju przybliżyli się do czołowej trójki i jak zapowiadają, nie myślą o europejskich pucharach. – Liczy się tylko i wyłącznie najbliższy mecz – zaznacza popularny „Banan”.
– Był to bardzo ciężki mecz, w który musieliśmy włożyć wiele determinacji i walki. Padła tylko jedna bramka, ale to ona dała nam trzy punkty. Cieszymy się, że Daniel wykorzystał swoją sytuację. W tym spotkaniu obawialiśmy się o środek pola, bo wiedzieliśmy, że musimy zwrócić uwagę na Mateusza Klicha – przyznaje Banaś.
– Nie myślimy o pucharach, naszym celem nadal pozostaje spokojne utrzymanie. Wiadomo, że chcielibyśmy powalczyć o coś więcej, ale nie ma, co się podniecać – dodaje.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.