Niemal każdego dnia pojawiają się nowe fakty w sprawie transferu Maora Meliksona. Zawodnik zaczyna się niecierpliwić, a władze Hapoelu Beer Sheva wysyłają jasny sygnał: jeśli Wisła nieco podniesie swoją ofertę, nie będziemy stać mu na drodze.
Melikson rozmawiał już o swojej przyszłości z trenerem i prezesem klubu. – Sytuacja jest trudna. Nie chcemy, aby Maor nas opuszczał, ale Polacy są mocno zainteresowani – przyznał trener Nir Klinger w wywiadzie dla izraelskiego radia.
– Staramy się znaleźć złoty środek. Wprawdzie polska liga nie jest jedną z najlepszych w Europie, jednak w Krakowie mają silny zespół – dodał.
Szkoleniowiec obawia się, że zamieszanie w sprawie transferu negatywnie odbije się na Meliksonie przed ważnym meczem z Maccabi Hajfa. Pomocnik coraz bardziej pali sie do wyjazdu do Polski. Postanowił nawet spotkać się z właścicielką klubu, Aloną Barkat, aby osobiście wyprosić u niej zgodę na transfer.
Na ewentualność odejścia swojego kapitana, Hapoel szykuje już nowego zawodnika. Warunki kontraktu ustalił pochodzący z Ghany Ibrahim Abdul Razak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.