Dwunaste miejsce Wisły Kraków po dziesięciu kolejkach Ekstraklasy jest wynikiem fatalnym. Kapitan Białej Gwiazdy – Radosław Sobolewski – doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
– Cały czas robimy wszystko, dajemy całych siebie, aby było lepiej, ale nic nie wychodzi, nic się nie zazębia, a efekt jest tragiczny – przyznał Sobolewski.
Jednocześnie pomocnik Wisły zaznaczył, że powodem słabszej gry nie są finansowe zaległości wobec piłkarzy. – To kompletne bzdura. Tylko i wyłącznie ktoś złośliwy może tak mówić. Nie zaprzątam sobie głowy, czy dostałem pensję, czy nie – zakończył Sobolewski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.