BATE Borysów zremisowało 1:1 z Karabachem Agdam i awansowało do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów.
Mistrzowi Azerbejdżanu nie uda się drugi raz z rzędu zagrać w Lidze Mistrzów UEFA. Karabach Agdam pomimo starań tylko zremisował na Białorusi z BATE Borysów i będzie teraz walczył w eliminacjach Ligi Europy.
W pierwszym meczu BATE wygrało 1:0 i było w lepszej sytuacji od początku spotkania. W 20. minucie zrobiła się ona jeszcze lepsza, gdy po fatalnym błędzie stoperów Karabachu piłkę przejął Mirko Ivanić, pognał na bramkę Azerów i strzelił gola.
Goście wyrównali w drugiej połowie za sprawą Michela, który głową wykorzystał zgranie Mahira Madatova. Na strzelenie zwycięskiego gola, który dałby im awans zabrakło już Azerom czasu i sił. Zwłaszcza, że kończyli mecz w osłabieniu po czerwonej kartce dla Innocenta Emeghary.
Cały mecz dla Karabachu rozegrał były zawodnik Wisły Kraków Wilde-Donald Gurrier. Do 77. minuty grał Simeon Sławczew, który ostatnie dwa sezony spędził w Lechii Gdańsk, a na ławce rezerwowych cały mecz spędził Jakub Rzeźniczak. Dani Quintana (dawniej Jagiellonia Białystok) jest kontuzjowany i nie wystąpił.
***
W innych zakończonych już meczach PAOK Saloniki wywalczył awans dzięki bezbramkowemu remisowi ze Spartakiem Moskwa, a Dynamo Kijów pokonało 2:0 Slavię Praga i także zagra w IV rundzie kwalifikacji. Cały mecz dla mistrzów Ukrainy rozegrał Tomasz Kędziora.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.