Michał Karbownik może latem wrócić do Legii Warszawa. Młodzieżowy reprezentant Polski może zostać wypożyczony do klubu ze stolicy. Pierwsze odmowy się już odbyły.
– Wstępnie już na ten temat rozmawialiśmy, ale muszę jeszcze porozmawiać z agentem piłkarza – mówi Jacek Zieliński, dyrektor sportowy Legii. – Jesteśmy w kontakcie, będziemy to rozważać, jeśli będzie taka możliwość. Chętnie bym widział Michała w naszym zespole, ale na warunkach, które będą korzystne dla naszego klubu.
Obecnie Karbownik jest wypożyczony z Brighton do Olympiakosu Pireus. W Grecji jednak rozegrał do tej pory zaledwie 15 spotkań, z czego tylko osiem w pierwszym zespole, a siedem w rezerwach. Taka sytuacja może spowodować, że będzie chciał latem zmienić otoczenie. Trudno się spodziewać, aby w Anglii nagle zaczął walkę o podstawową jedenastkę, dlatego powrót do Polski, aby zbierać regularnie minuty jest dość prawdopodobny.
– Trzeba pamiętać, że on ma wciąż ważny kontrakt z Brighton, który będzie obowiązywał jeszcze przez dwa lata i trudno, aby ten klub z niego zrezygnował – twierdzi Zieliński.
Na jaką pozycję będzie rozważany Karbownik? Z Legii wyjeżdżał jako lewy obrońca. Na tej pozycji występował także ostatnio w młodzieżowej reprezentacji Polski, ale sam zawodnik i jego agent twierdzą, że znacznie lepiej Karbo czuje się jako środkowy pomocnik. – Jeśli udałoby się go sprowadzić, to rozważamy go u nas jako ósemkę – skwitował dyrektor sportowy Legii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.