Coraz więcej wskazuje na to, że długa i bogata w sukcesy kariera Kamila Kosowskiego zmierza do końca. 35-letni piłkarz nie ma już czego szukać w GKS-ie Bełchatów i niewykluczone, że będzie to ostatni klub podczas jego czynnej przygody z futbolem.
Problemy Kosowskiego zaczęły się po meczu z Polonią Warszawa. Jego drużyna przegrała aż 0:5, a sam „Kosa” został ściągnięty z boiska jeszcze w pierwszej połowie i nie czekając do końca spotkania, opuścił stadion. Doświadczony zawodnik rozegrał bardzo słabe zawody i po spotkaniu został odsunięty od kadry pierwszego zespołu. Wiadomo także, że GKS uruchomił już procedurę rozwiązania z nim kontraktu.
Kosowski trafił do Bełchatowa w lipcu 2011 roku. Wcześniej bronił on barw takich klubów jak APOEL Nikozja, Chievo Werona, Wisła Kraków, Górnik Zabrze, 1.FC Kaiserslautern czy Southampton FC. „Kosa” rozegrał także 52 spotkania w reprezentacji Polski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.