Karol Linetty będzie nowym zawodnikiem tureckiego Kocaelisporu. Wcześniej sondowano jego transfer do Lecha Poznań. Czemu jednak nie doszło do głośnego powrotu?
Przejście Karola Linettego do tureckiego Kocaelispora jest już praktycznie przesądzone. Klub potwierdził transfer Polaka, zapowiadając jego testy medyczne. Linetty w ostatnim czasie pozostawał bez klubu, choć nie brakowało mu ofert. Zainteresowanie wyrażała m.in. FC Kopenhaga, jednak piłkarz odrzucił propozycję z Danii. Podobnie postąpił w przypadku Lecha Poznań.
Na powrót wychowanka szczególnie liczyli kibice Kolejorza. W obecnym okienku transferowym Lech stawia na swoich byłych zawodników, czego dowodem są powroty Roberta Gumnego i Mateusza Skrzypczaka. Wiele osób spodziewało się, że do tej listy dołączy również Linetty, jednak transfer nie doszedł do skutku.
Jak poinformował dziennikarz TVP Sport Jakub Kłyszejko, temat sprowadzenia Linettego faktycznie pojawił się przy Bułgarskiej. Były zawodnik Torino rozmawiał z dyrektorem sportowym Tomaszem Rząsą i był gotów obniżyć swoje oczekiwania finansowe. Ostatecznie jednak zdecydowały inne względy – 30-latek uznał, że na powrót do Polski jest jeszcze za wcześnie. Postanowił spróbować nowego wyzwania za granicą i wybrał beniaminka tureckiej Super Lig.
Linetty występował w pierwszej drużynie Lecha Poznań w latach 2012–2016, rozgrywając w jej barwach 112 meczów.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.