Przyszłość Karola Linettego stanęła pod sporym znakiem zapytania. Umowa pomocnika z Sampdorią Genua obowiązuje przez jeszcze jeden sezon, a jego usługami już dziś zainteresowany jest inny klub.
Karol Linetty może zamienić Genuę na Turyn (fot. Reuters)
25-latek jest związany z Sampdorią od 2016 roku i od tego czasu zdołał ugruntować swoją pozycję w zespole, stając się jednym z ulubieńców kibiców na Stadio Luigi Ferraris. Przed cztery ostatnie lata Linetty wystąpił w 121 meczach, strzelając w nich dziewięć goli i zapisując na swoim koncie trzynaście asyst.
Na Polaka stawiali kolejni trenerzy Sampdorii, a jemu samemu zdarzało się wyprowadzać kolegów z drużyny na boisko w roli kapitana. Umowa pomocnika zbliża się jednak powoli do końca i wciąż nie wiadomo, czy otrzyma on dobrą propozycję jej przedłużenia.
W tym właśnie miejscu na scenę wchodzą przedstawiciele Torino, którzy – jak donosi „Calciomercato”, od dłuższego czasu bardzo uważnie przyglądają się sytuacji Linettego. Wspomniane źródło uważa, że klub ze stolicy Piemontu już podczas najbliższego okna transferowego zamierza stanąć do walki o usługi Polaka, wykorzystując właśnie jego kończący się kontrakt.
Zawodnik Sampdorii Genua jest aktualnie wyceniany na około 11 milionów euro (za transfermarkt.de) i wydaje się, że byłaby to maksymalna kwota, której można za niego oczekiwać.
Trzeba jednak cały czas pamiętać, że przy tak krótkiej umowie i chęci samego zawodnika do zmiany otoczenia, taki zarobek w przypadku Sampdorii będzie wykluczony. Z drugiej jednak strony Torino łamało już w swojej historii barierę ponad 10 milionów wydanych na jednego zawodnika – w sześciu przypadkach.
Najdroższym piłkarzem turyńskiego klubu jest oczywiście Simone Verdi, za którego Urbano Cairo zgodził się zapłacić SSC Napoli aż 20 milionów euro.
Tylko w tym sezonie Linetty wystąpił na wszystkich frontach w dziewiętnastu spotkaniach. Jego dorobek zamyka się na dwóch trafieniach i trzech decydujących podaniach przy trafieniach kolegów.