Robert Kasperczyk, szkoleniowiec Podbeskidzia Bielsko-Biała tryskał humorem po zwycięstwie swojej drużyny nad Lechią Gdańsk. Popularni „Górale” wygrali 1:0 i zdobyli pierwszy komplet punktów w tym sezonie na własnym boisku.
– Gra była nerwowa z obu stron. Widać było, że stawka meczu jest dla obu drużyn bardzo wysoka. Przez większą część drugiej połowy przeważaliśmy i szkoda, że Piotr Malinowski nie strzelił jeszcze jednej bramki – powiedział po meczu Kasperczyk.
– Mogę pogratulować swoim zawodnikom i robię to z wielką przyjemnością. Zaangażowania, woli walki i determinacji w drugiej połowie – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.