Podbeskidzie Bielsko-Biała rozpoczęło obecny sezon fatalnie. Dlatego władze klubu zdecydowały się na zwolnienie Roberta Kasperczyka. Szkoleniowiec Górali wyjaśnił, dlaczego zespół osiągał słabsze rezultaty.
– Mamy na pewno słabszą drużynę. Nie ma przecież Sylwka Patejuka, Bartka Koniecznego. Nikt do nas – z całym szacunkiem dla Kamila Adamka, bo tylko on jest z nowo pozyskanych zawodników jaśniejszym punktem – nie doszedł – powiedział Kasperczyk.
– Jednak tak krawiec kraje, jak mu materii staje. W nowy sezon weszliśmy z dwumilionowym długiem i trzeba było szukać rezerw – zakończył były szkoleniowiec Górali.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.