Fatalne wyniki Podbeskidzia spowodowały, że po ostatniej kolejce ligowej i porażce z Górnikiem Zabrze niemal pewne było zwolnienie trenera Kasperczyka. Działacze wytrzymali jednak ciśnienie i szkoleniowiec zachował posadę.
Bielszczanie od ponad pół roku nie wygrali meczu w ekstraklasie. W tym sezonie dwa razy zremisowali i pięć spotkań przegrali. W środę rada nadzorcza klubu zastanawiała się, co zrobić, by zespół zaczął wreszcie zwyciężać. – Trener Kasperczyk nadal będzie prowadził drużynę. Natomiast zawodnicy, którzy źle wpływają na atmosferę, zostaną przesunięci do Młodej Ekstraklasy – poinformował o decyzjach prezes Marek Glogaza.
W tym momencie Podbeskidzie plasuje się na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli i ma na swoim koncie 2 punkty. W podobnej sytuacji znajduje się jeszcze Zagłębie (dwa oczka) oraz GKS Bełchatów (jedno oczko).
pka, Piłka Nożna źródło: Przegląd Sportowy / własne
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.