Kolejny mecz i kolejne rozczarowanie. Borussia Dortmund przegrała na własnym boisku z Hannoverem 96 (0:1) i po raz kolejny udowodniła, że znajduje się w olbrzymim kryzysie.
Wicemistrzowie Niemiec nie wygrali w lidze od 13 września i nic dziwnego, że kibice w Dortmundzie zaczęli się niepokoić o kondycję swojego ukochanego zespołu. Borussia od tygodni prezentuje się fatalnie w Bundeslidze, ale bardzo dobrze w Lidze Mistrzów. Potwierdzeniem tego faktu było efektownego zwycięstwo zespołu w środku tygodnia z Galatasaray Stambuł .
Przed spotkaniem z mającym swoje problemy Hannoverem można się było więc zastanawiać, jaką twarz BVB zobaczymy? Czy tą piękną z Champions League, czy tą nieco brzydszą z ligi niemieckiej? Ku rozpaczy fanów na Signal Iduna Park, Borussia ponownie zawiodła. Podopieczni Juergena Kloppa rozegrali słaby mecz i chociaż przed długi czas nie mogli zdobyć gola, to kibice na pewno wierzyli, że coś w końcu wpadnie do siatki.
Futbolówka rzeczywiście zatrzepotała w siatce, ale w bramce strzeżonej przez Romana Weidenfellera. W 62. minucie bramkarza gospodarzy pokonał Hiroshi Kiyotake. Jak się okazało, było to trafienia na wagę bardzo ważnej wygranej H96 i kolejnej klęski BVB.
Pełne 90 minut w barwach Borussii rozegrał Łukasz Piszczek. Po drugiej stronie barykady zobaczyliśmy z kolei Artura Sobiecha, który wszedł na plac boju w 74. minucie.
Co działo się na pozostałych niemieckich stadionach? Augsburg pokonał Freiburg (2:0), Eintracht Frankfurt po niesamowitym dreszczowcu przegrał z VfB Stuttgart (4:5), Hertha poradziła sobie z Hamburgerem SV (3:0), Hoffenheim wygrało z Paderbornem (1:0). W tym ostatnim spotkaniu pełne 90 minut rozegrał Eugen Polanski.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.