Katastrofalna statystyka Lecha Poznań. Bardzo zły początek sezonu
Lech Poznań w ogóle sobie nie radzi w roli gospodarza. Potwierdzają to statystyki z tego sezonu.
Lech Poznań po ośmiu kolejkach PKO BP Ekstraklasy ma na koncie zaledwie trzy zwycięstwa. Choć warto pamiętać, że Kolejorz dwukrotnie przekładał swoje mecze z powodu udziału w eliminacjach europejskich pucharów, to jednak początek sezonu 2025/26 można uznać za rozczarowujący – obrońca tytułu traci już sporo punktów w tabeli.
Jasno pokazują to liczby notowane przy Bułgarskiej. Jak zauważa Mateusz Rokuszewski, Lech stracił w tym sezonie osiem punktów na własnym stadionie. To więcej niż w całych rozgrywkach 2024/25, kiedy przy Bułgarskiej pogubił raptem sześć oczek.
Poznaniacy w trwającym sezonie przegrali u siebie inaugurujące spotkanie z Cracovią 1:4, a w piątkowy wieczór musieli uznać wyższość Zagłębia Lubin. Zremisowali również z Koroną Kielce. Pozytywem pozostają zwycięstwa z Górnikiem Zabrze i Widzewem Łódź przed własną publicznością.
Lech już stracił u siebie więcej punktów (8) niż przez cały poprzedni sezon (6) 😮
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.