Waleri Kazaiszwili ma za sobą grę w Eredivisie, gdzie miał okazję do rywalizacji przeciwko Ajaksowi Amsterdam. Zawodnik Legii Warszawa podzielił się swoimi spostrzeżeniami przed rewanżem w 1/16 finału Ligi Europy.
– Nie wiem dlaczego, ale mam bardzo dobre przeczucia. Najważniejsze, że w Warszawie nie straciliśmy bramki, wystarczy więc strzelić gola i to rywal będzie musiał się martwić. Każdy bramkowy remis będzie dla nas zwycięski. To stawia nas to w uprzywilejowanej sytuacji. Wierzę, że uda nam się pokonać przeciwnika, choć przed nami ciężkie zadanie. Nie możemy sobie pozwolić na żadne błędy. Znam stadion, na którym zagramy. To jeden z największych, na jakich miałem okazję wystąpić. Atmosfera zawsze była tam wyjątkowa – powiedział Gruzin.
Mecz w Holandii dla zawodnika Legii jest wyjątkowy, gdyż ma tam wielu znajomych. – Spędziłem tam dużo czasu, pięć lat. Znam ten kraj, mam tam wielu znajomych. Będą na meczu i na pewno będą trzymać kciuki za mnie i naszą drużynę. Śledzili wyniki Legii w Lidze Mistrzów. Na początku nie szło nam dobrze, ale potem sami przyznawali, że Legia to wielki klub, który zawsze gra o najwyższe cele, którego zawodnicy zostawiają serce na boisku – zakończył Kazaiszwili.
W Eredivisie Gruzin rywalizował w barwach Vitesse.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.