Kazimierz Moskal, szkoleniowiec gości po ciężkiej porażce GKS-u Katowice 0:3 Miedzią Legnica, nie próbował usprawiedliwiać słabej postawy swoich podopiecznych, natomiast chwalił zwycięzców.
– Nie będę mówił co by było gdybyśmy przy stanie 0:0 wykorzystali swoje szanse bo to nie ma najmniejszego sensu – stwierdził Moskal. – Miedź wygrała zasłużenie, była bardziej konkretnym zespołem od nas.
– My natomiast momentami zachowywaliśmy się jak dzieci we mgle – zakończył Moskal.
O dwóch bramkach samobójczych Mateusza Kamińskiego szkoleniowiec nie wypowiadał się. Okazał się człowiekiem taktownym i delikatnym.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.