W niedzielę Kazimierz Moskal zadebiutuje w tym sezonie na ławce trenerskiej Wisły Kraków. – Jesteśmy w trudnym momencie – przyznał szkoleniowiec Białej Gwiazdy przed starciem z Górnikiem Zabrze.
– Zdajemy sobie z tego sprawę, że jesteśmy w trudnym w momencie. W niedzielę najważniejszy jest wynik. Spodziewam się, że zawodnicy doskonale zdają sobie sprawę z tego, jaki to jest mecz i o co jest gra – powiedział Moskal.
Na jaką grę Górnika nastawia się szkoleniowiec Wisły? – Wydaje mi się, że Górnik zagra ofensywnie. W tamtym sezonie dwa razy tak zagrali przeciwko nam i przyniosło im to efekty. Będziemy próbowali przeciwko temu zareagować. Myślę, że mamy w tej drużynie zawodników z takimi umiejętnościami, którzy potrafią sobie z tym poradzić – wyjaśnił Moskal.
W trakcie spotkania kibice Wisły mają opuścić trybuny w 70. minucie. Jest to rodzaj protestu, gdyż fani są wściekli po porażce zespołu w derbach. – Kiedy na stadion przychodzi komplet widzów i cały stadion wspiera swój zespół, jest lepiej. Mam też prośbę do kibiców, żeby wspierała drużynę w trudnych momentów – zakończył Moskal.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.