– Czuję się lepiej. O tym czy zagram w meczu z Jagiellonią zadecyduje jednak trener Orest Lenczyk – powiedział gracz Śląska Wrocław, Przemysław Kaźmierczak w wywiadzie dla strony internetowej wrocławskiego klubu.
– Wszyscy trenujemy i chcemy pokazać się z jak najlepszej strony, aby grać w pierwszej jedenastce. Ja mogę jedynie powiedzieć, że z każdym tygodniem czuję się coraz lepiej. Wiadomo, że miałem jakieś braki, bo nie przepracowałem okresu przygotowawczego z powodu kontuzji, ale to już za mną. Ciężko mi jednak powiedzieć, czy dałbym już radę wytrzymać na boisku przez pełne 90 minut, dlatego staram się nie podpalać – tłumaczył Kaźmierczak.
– Gdzieś ktoś puścił sygnał, że w Białymstoku jeszcze nikt w tym sezonie ligowym nie wygrał, ale nie rozmawiamy o tym. To dla nas kolejny ważny mecz, kolejny etap i szansa, aby nie tylko utrzymać się na prowadzeniu, ale nawet zwiększyć przewagę – zauważył gracz wicemistrza Polski.
Mecz Jagiellonia Białystok – Śląsk Wrocław rozpocznie się w piątek o godzinie 20:30.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.