Kędziora i Cash najlepsi, Zalewski najgorszy – oceny Polaków po Holandii
Reprezentacja Polski zremisowała z Holandią 1:1 w przedostatnim meczu eliminacji mistrzostw świata. Jak zagrali biało-czerwoni? Oceniliśmy ich w skali szkolnej 1-6.
BRAMKARZ
Kamil Grabara- 2,5. W pierwszej połowie był bezrobotny. Na początku drugiej części był zamieszany w utratę gola na 1:1, a później musiał raz interweniować.
OBROŃCY
Jan Ziółkowski – 3,5. Poprawny występ defensora Romy. Był agresywny, dobrze doskakiwał do rywali, choć raz zaliczył pusty przelot, kiedy lewą stroną przedzierał się Van de Ven i faulem sytuację musiał ratować Zieliński. W 27. minucie popisał się dobrym podaniem do Kamińskiego, ale ten był osamotniony i kontra została zgaszona.
Tomasz Kędziora – 4. Wyszedł niespodziewanie jako centralny stoper i dobrze zdał egzamin. Czytał grę, świetnie się ustawiał, popisał się kilkoma ważnymi interwencjami, przerywał groźne podania. Miał być szefem naszej obrony i nim był.
Jakub Kiwior – 3,5. Solidny występ piłkarza Porto. Nie popełniał błędów, wygrał kilka pojedynków i niczego nie zawalił.
WAHADŁOWI
Matty Cash – 4. Kolejny dobry występ piłkarza Aston Villi. Powinien skończyć mecz z dwiema asystami, ale po jego dośrodkowaniach świetne szanse zmarnowali Zalewski oraz Lewandowski.
Michał Skóraś – 2,5. W pierwszej połowie w zasadzie niewidoczny. To jemu zza pleców wyskoczył Malen przy golu na 1:1. Później kilka razy zerwał się lewą stroną, ale bez konkretów. Zmarnował też jedną niezłą szansę, uderzając w bramkarza, choć trzeba oddać, że kąt był dość ostry.
ŚRODKOWI POMOCNICY
Sebastian Szymański – bez oceny. Opuścił boisko w 13. minucie z powodu kontuzji.
Piotr Zieliński – 3,5. To on zastąpił Slisza w roli defensywnego pomocnika i wywiązał się ze swoich zadań poprawnie. Był często pod grą, regulował tempo gry i rozrzucał nasze ataki w boczne sektory. W pierwszej połowie był zmuszony sfaulować Van de Vena, który przebiegł pół boiska lewą stroną i zatrzymał się na Zielu. W 41. minucie popisał się dobrym otwierającym podaniem do Zalewskiego, ale ten źle się zabrał z piłką.
OFENSYWNI POMOCNICY
Jakub Kamiński – 4. Widać, że jest w bardzo dobrej formie i znowu to potwierdził. Strzelił gola, był aktywny, starał się napędzać kontrataki biało-czerwonych. Widać, że ustawienie go za plecami Lewandowskiego było strzałem w dziesiątkę Urbana.
Nicola Zalewski – 2. Już w 2. minucie powinien wpisać się na listę strzelców, ale z dwóch metrów nie trafił do pustej bramki. Kwadrans później fatalnie rozegrał kontratak biało-czerwonych, kiedy na czyste pozycje wychodzili Skóraś i Kamiński. W końcu sam mógł się też lepiej zabrać z futbolówką w 41. minucie, kiedy podawał mu Zieliński, ale źle przyjął piłkę. Na plus: zaliczył kluczowy odbiór przy golu Kamińskiego. Po przerwie prezentował się nieco lepiej, ale to nie był ten Nicola, który czarował w poprzednich spotkaniach.
NAPASTNIK
Robert Lewandowski – 3. Obijany niemiłosiernie przez holenderskich obrońców, którzy nie przebierali w środkach. Kiedy zgubili go z radarów błysnął w końcówce pierwszej połowy, notując asystę przy golu Kamińskiego. W 49. minucie powinien wyprowadzić nas na prowadzenie po zagraniu Casha.
ZMIENNICY
Bartosz Kapustka – 2,5. Wszedł w 13. minucie za kontuzjowanego Szymańskiego. Decydował się na najprostsze rozwiązania, mało był pod grą. Niczego nie zawalił, ale też w niczym nie pomógł. Był w cieniu Zielińskiego.
Paweł Wszołek – bez oceny. Grał za krótko.
Kamil Grosicki – bez oceny. Grał za krótko.
Adam Buksa – bez oceny. Grał za krótko.
Filip Rózga – bez oceny. Grał za krótko.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Leszek
15 listopada, 2025 11:13
Skóraś w obronie grał niesamowicie, nie widzieliście meczu?
Skóraś w obronie grał niesamowicie, nie widzieliście meczu?