David De Gea był w lecie ubiegłego roku o krok od przejścia do Realu Madryt. Do transferu ostatecznie nie doszło, jednak wydaje się, że na Estadio Santiago Bernebeu nie żałują. Wszystko przez znakomitą formę Keylora Navasa. Schweinsteiger może stracić Euro 2016 – KLIKNIJ!
Kostarykanin spisuje się bardzo dobrze w barwach Królewskich i jego pozycja w bramce drużyny jest dziś niepodważalna. Zadowolenia z dyspozycji swojego podopiecznego nie ukrywa prezydent Realu Florentino Perez, który może już niedługo sięgnąć głębiej do kieszeni i zaoferować Navasowi sporą podwyżkę.
Jak wynika z informacji dziennika „As”, bramkarz Realu zarabia aktualnie 2,2 miliona euro za sezon. Sam zawodnik liczy na więcej, a dokładnie tyle, ile miał zarabiać po przejściu do Manchesteru United (Kostarykanin miał na Old Trafford zająć miejsce De Gei – red.), czyli 4,4 miliona euro rocznie.
Lokalne media są zdania, że nowa umowa i podwyżka dla reprezentanta Kostaryki to sprawa niemal pewna. Ten ma parafować kontrakt po zakończeniu ligowego sezonu.
29-letni Navas wystąpił w obecnej kampanii w 34 spotkaniach na wszystkich frontach. W tym czasie udało mu się zachować aż szesnaście czystych kont.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.