Paul Mitchell, szaleniec, który podczas derbów Birmingham wbiegł na boisku i zaatakował Jacka Grealisha, został już przykładnie ukarany. Niesforny kibic trafił do więzienia i przez najbliższe lata będzie mógł zapomnieć o oglądaniu meczów z wysokości trybun.
Szaleńcowi bardzo szybko wymierzona została kara (fot. Carl Recine / Reuters)
Do bandyckiego ataku doszło na początku niedzielnego starcia Birmingham z Aston Villą. Mitchel po jednak z akcji, złamał główną zasadę stadionową w Anglii i wbiegł na murawę. Szalony fan dopadł do odwróconego plecami Grealisha i uderzył go z całej siły w okolica szyi.
Bandyta został natychmiast zatrzymany przez stewardów, a następnie oddany w ręce policji. Młodemu pomocnikowi Aston Villi nic się nie na szczęście nie stało, jednak zdarzenie odbiło się szerokim echem w całej Anglii.
Wiadomo już, że Paul Mitchel został skazany na 14 dni pozbawienia wolności. Będzie on również musiał zapłacić 350 funtów za koszty sądowe, a oprócz tego nałożono na niego dziesięcioletni zakaz stadionowy (+ dożywotni zakaz na obiekcie Birmingham). Jak donoszą lokalne media, szaleniec przyznał się do winy, ale nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania.
Wspomniane derby zakończyły się ostatecznie zwycięstwem Aston Villi, a jedynego gola w tym spotkaniu strzelił… o ironio, Jack Grealish.
CO ZA SKANDAL!
W trakcie derbów Birmingham kibic gospodarzy zaatakował Jacka Grealisha prawym sierpowym! To mogło zakończyć się fatalnie! pic.twitter.com/9Wpci8V8OV
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.