W sobotę 18 lipca socios ruszą do urny, by wybrać prezydenta FC Barcelony. To wydarzenie istotne dla całego piłkarskiego świata, bo od tego, kto zostanie zwycięzcą, będzie zależało w jakim kierunku pójdzie rozwój tego wspaniałego klubu, który wyznacza ścieżki wielu innym. Kampania wyborcza jeszcze się formalnie nie zaczęła. Oficjalne kandydatury zostaną ogłoszone między 6 a 8 lipca. Jednak już teraz wiadomo, kto stanie w szranki, a chętni ogłosili hasła, pod jakimi ruszą do boju.
Czy Bartomeu zostanie wybrany na kolejną kadencję?
Po odejściu ze stanowiska prezydenta w 2010 roku, Joan Laporta postanowił zająć się polityką, działając w partii niepodległościowej. Do klubu chce wrócić pod hasłem kontynuowania tej walki. „Barca w służbie Katalonii” – to zdanie najczęściej pada z jego ust. Gra na uczuciach znacznej części socios, bo przecież dla Katalończyków Barca to coś więcej niż klub – właśnie poprzez kibicowanie jej dają wyraz swoim poglądom politycznym. Były prezydent chce więc zdobyć głosy wszystkich ekstremistów. A o wsparcie pozostałych walczy poprzez nazwiska bohaterów. – Z Leo Messim rozumiemy się telepatycznie. O tym, że wystartuję w wyborach wiedział wcześniej niż ja – zażartował. Uzyskał też w zeszłym tygodniu oficjalne poparcie Pepa Guardioli, którego kiedyś namaścił na trenera. Odwołał się do Johana Cruyffa, któremu obiecał przywrócić tytuł honorowego prezydenta. Ale jego najmocniejszym argumentem ma być Eric Abidal. Z francuskim piłkarzem Barca Rosella pożegnała się po tym, jak wyleczył nowotwór, co wielu fanów przyjęło krytycznie bo, wcześniej obiecywano mu stanowisko. Laporta oświadczył, że jeśli wygra, Abidal zostanie Sekretarzem Technicznym, czyli prawą ręką dyrektora sportowego. Francuz okazał entuzjazm: – Świetnie znam się z Joanem i bardzo go lubię. Podoba mi się jego oferta. Chcę wrócić do klubu i czuję się na siłach sprostać temu wyzwaniu – oświadczył.
(…)
Majo: Barca światowa
Program Jordiego Majo stoi na antypodach programu Freixy. O ile tamten mówi o rekatalonizacji Barcy, o tyle Majo nawołuje do jej globalizacji. Ma się ona dokonać przez wprowadzenie możliwości oddawania głosu w wyborach prezydenckich i referendach za pośrednictwem Internetu. – Jak demokracja to demokracja. Socio z Japonii musi mieć takie same prawa jak miejscowy. A socio z Girony czy Tarragony (miasta w Katalonii – przyp. red.) też nie może być zmuszany do przyjazdu do Barcelony by oddać głos. Winien móc to zrobić z domu – tłumaczy. Posadę dyrektora sportowego pragnie zaoferować Michaelowi Laudrupowi.
Leszek ORŁOWSKI
Cały artykuł można znaleźć w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.