Do
niecodziennych scen doszło w piątkowe popołudnie w Cagliari. Grupa
około 30 kibiców wtargnęła do ośrodka treningowego drużyny
występującej w Serie A. Włoskie media donoszą, że doszło do
starć pomiędzy fanami i piłkarzami.
Kibice
Cagliari dokonali szturmu na klubowy ośrodek położony w
miejscowości Assemini, w którym drużyna Zdenka Zemana
przygotowywała się do niedzielnego meczu ligowego z Napoli. – Grupa
około 30 kibiców zaczęła protestować, krzyczeć i domagać się
rozmowy z zawodnikami. Sytuacja była bardzo trudna, ale nie doszło
do żadnego kontaktu fizycznego pomiędzy stronami – powiedział
prezes Cagliari, Tommaso Giulini.
Inaczej
całe zajście relacjonują media na Półwyspie Apenińskim. Ich zdaniem nie skończyło
się na wymianie zdań pomiędzy pseudokibicami i piłkarzami.
Podobno gracze i trenerzy Cagliari zostali przez kibiców napadnięci,
a 20-letni obrońca Nicola Murru miał zostać uderzony w twarz przez
któregoś z nieproszonych gości.
Po
20 minutach zamieszania trener Zdeman zakończył zajęcia.
Powodem
wtargnięcia kibiców do ośrodka treningowego Cagliari była fatalna
postawa drużyny w Serie A. Na osiem kolejek przed zakończeniem
sezonu zespół z Sardynii zajmuje przedostatnią pozycję w tabeli,
z ośmiopunktową stratą do miejsca gwarantującego utrzymanie. Swój
ostatni ligowy mecz Cagliari wygrało niemal trzy miesiące temu –
24 stycznia przed własną publicznością pokonało 2:1 Sassuolo.