Przeciąga się nieco oficjalne ogłoszenie nazwiska nowego szkoleniowca GKS-u Tychy. Od kilku dni wiadomo już, że zostanie nim Tomasz Hajto, jednak władze klubu zwlekają z ogłoszeniem tej wiadomości. Wiemy już jaki jest tego powód.
W Tychach myślą długoterminowo i nie chcą poprzestać jedynie na zatrudnieniu znanego trenera. Prezydent miasta, Andrzej Dziuba chce zatrudnić także nowego człowieka na stanowisku dyrektora sportowego, jednak negocjacje w tej sprawie nie należą do łatwych.
Faworytem Dziuby jest bowiem wychowanek GKS-u, Radosław Gilewicz. Problem w tym, że byłego napastnika tyskiego zespołu nie chcą w klubie kibice, którzy wciąż pamiętają mu słowa, które ten wypowiedział po swoim benefisie. Gilewicz po wydarzeniu, które okazało się kompletną klapą powiedział, że nigdy więcej nie przyzna się do tego, że jest wychowankiem właśnie GKS-u.
Środowisko kibicowskie w Tychach jest podzielone. Jednie kategorycznie sprzeciwiają się zatrudnieniu Gilewicza, natomiast drudzy uważają, że jeśli były piłkarz przeprosi, to nie będą mieć z nim żadnych problemów.
Rozmowy trwają i wszystko wskazuje na to, że GKS Tychy oficjalnie zaprezentuje Tomasza Hajtę, dopiero w momencie, gdy zakończą się negocjacje także w sprawie nowego dyrektora sportowego.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.