Po licznych apelach ze strony kibiców o otwarcie sektorów gości, Polski Związek Piłki Nożnej wczoraj wysłał pismo do klubów, w którym daje zielone światło na wpuszczanie fanów drużyny przyjezdnej na trybuny – czytamy na portalu stadionowioprawcy.net.
Pierwsze kolejki rozgrywek po koronawirusowej przerwie były rozgrywane bez udziału publiczności. Na rundę finałową PKO BP Ekstraklasy kibice wrócili na trybuny, ale gospodarze mogli wpuszczać tylko 25% pojemności stadionu. Od początku sezonu 2020-21 jest zezwolenie na wypełnienie stadionu w 50%, ale bez udziału kibiców gości.
Od kilku tygodni środowiska kibicowskie mocno apelowały do PZPN, aby w końcu wyraził zgodę na otwarcie sektorów gości. Wczoraj do klubów wpłynęło pismo pt. „Drugi etap udostępniania stadionów piłkarskich dla publiczności w specjalnym reżimie sanitarnym”, w którym federacja daje zielone światło na powrót fanów przyjezdnych na trybuny.
„Klub drużyny gospodarza jest uprawniony do przyjmowania autoryzowanych grup kibiców klubów gości, zgodnie z zasadami określonymi w uchwale nr II/85 z dnia 20 lutego 2013 roku Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej, w sprawie zasad udziału kibiców drużyny gości na meczach piłki nożnej podczas rozgrywek szczebla centralnego organizowanych przez PZPN i Ekstraklasę S.A. Ewentualne przyjęcie autoryzowanych grup kibiców gości jest wyłączną decyzją klubu drużyny gospodarza, na podstawie uzgodnień z właściwymi podmiotami publicznymi (m.in. inspektorat sanitarny, policja itp.).” – czytamy w piśmie.
Zatem teraz każdy organizator imprezy masowej, czyli klub drużyny gospodarza, ma prawo decydować, czy otworzy sektor gości, czy też nie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.