Wszyscy zapewne pamiętają „motywacyjne” rozmowy kibiców Górnika Zabrze z własnymi piłkarzami. Ze swoich śląskich kolegów wzór wzięli sympatycy Jagiellonii Białystok, którzy tłumnie pojawili się na treningu swojego zespołu.
Kibice „Jagi” pojawili się na treningu swojego zespołu w momencie rozgrywania gierki wewnętrznej. Około 50 fanów dość dobitnie wyraziło swoje niezadowolenie z postawy piłkarzy w ostatnich meczach. Szczególne pretensję mieli oni za kompromitację Jagiellonii podczas starcia z Ruchem Zdzieszowice, które podopieczni Czesława Michniewicza przegrali 1:3.
Kibice zarzucili swoim graczom brak zaangażowania w grę. Na rozmowę z nimi zdecydowali się kapitan zespołu, Tomasz Frankowski, Hermes i Thiago Cionek. Po jej zakończeniu, trener Michniewicz nie zdecydował się na wznowienie zajęć.
Jagiellonia w ostatnich tygodniach spisuje się znacznie poniżej oczekiwań. „Jaga” przegrała z Widzewem Łódź (2:4), Lechem Poznań (1:4), Ruchem Zdzieszowice (1:3) i Ruchem Chorzów (0:1). Sytuację w klubie ratuje jedynie wygrana z Polonią Warszawa w 6. kolejce T-Mobile Ekstraklasy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.