Kibice Polonii Warszawa nie chcą odejścia z klubu Andreu Mayorala i zamierzają przeprowadzić akcję protestacyjną. Mimo wcześniejszych ustaleń, Polonia nie przedłużyła umowy z hiszpańskim pomocnikiem.
Na „Facebooku” powstała specjalna strona pod wezwaniem „Ocalmy Andrzeja”. Andreu jest tam przedstawiany jako jeden z nielicznych polonistów, którzy w pełni identyfikują się z klubem. W niedzielę o godz. 10.30 drużyna odjeżdża spod stadionu przy Konwiktorskiej klubowym autokarem na zgrupowanie do Grodziska Wielkopolskiego. Kibice zamierzają stanąć na drodze autokaru i skandować okrzyki: „no pasaran” i „bez Andreu nie jedziecie”.
Zaangażowani sympatycy talentu Hiszpana napisali też list otwarty do prezesa Józefa Wojciechowskiego. Na szczęście nawołują także, by sytuacji nie traktować ze śmiertelną powagą, a zdarzenie pod stadionem ma mieć rodzaj happeningu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.