Kibice Realu Madryt musieli wczoraj przełknąć gorzką pigułkę. Ich drużyna przegrała 0:2 z Chelsea i pożegnała się z Ligą Mistrzów. Styl gry Los Blancos nie powalał, The Blues zasłużenie uzyskali promocję do finału, a oliwy do ognia dolał EdenHazard.
Dla Belga wczorajsze spotkanie z Chelsea miało być przełomowe. Hazard uporał się w końcu z problemami zdrowotnymi, zaliczył obiecujące wejście z Osasuną w weekend w La Lidze, a ZinedineZidane dał mu duży kredyt zaufania.
Belgijski pomocnik jednak zawiódł. Zagrał słabo jak cały Real, nie był liderem, nie pociągnął drużyny do odrobienia strat. Forma sportowa to jedno, ale Hazard zachował się po meczu – według kibiców Królewskich – skandalicznie.
Po ostatnim gwizdku sędziego zawodnik uciął sobie krótką pogawędkę z KurtemZoumą i EduardoMendym. Nie byłoby w tym nic złego i nikt nie miałby do niego pretensji o rozmowy z byłymi klubowymi kolegami, gdyby nie fakt, że Hazard kilkadziesiąt sekund po końcowym gwizdku żartował i śmiał się w najlepsze.
Kibice Realu nie szczędzili słów krytyki pod adresem swojego piłkarza.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.