Nie ma większych szans na to, by w tym sezonie na hiszpańskich stadionach pojawili się kibice. Jak wynika z doniesień „El Pais”, plan ich powrotu na trybuny dotyczy dopiero następnej kampanii.
Kibice na hiszpańskich stadionach? Tak, ale od przyszłego sezonu (fot. Reuters)
Zmagania w ramach La Ligi mają zostać wznowione już za kilka tygodni. Odmrażanie hiszpańskiego futbolu będzie jednak mocno rozciągnięte w czasie i o ile piłkarze na boiska wrócą, to kibice będą musieli zadowolić się oglądaniem swoich ulubionych klubów przed telewizorami.
Podobnie jak w innych ligach, które wracają do gry po okresie przymusowej przerwy będącej pokłosiem pandemii koronawirusa, także w La Lidze na obiekty wpuszczeni zostaną wyłącznie zawodnicy, obsługa meczowa i dziennikarze.
Kiedy więc kibice wrócą do oglądania spotkań z wysokości trybun? „El Pais” uważa, że będzie to możliwe od początku przyszłego sezonu, jednak nie od razu w pełnym wymiarze. Początkowo fani będą mogli zająć jedynie 30 procent pojemności stadionów, a jeśli koronawirus ustąpi całkowicie i jesienią nie będzie drugiej fali, to liczba dostępnych miejsce będzie zwiększana.
Przypomnijmy, że jeszcze kilka tygodni temu o powrocie kibiców na stadiony mówiło się wyłącznie w kontekście wymyślenia skutecznej i powszechnie dostępnej szczepionki na SARS-CoV-2. Tej – jak podają zgodnie światowe media – nie powinniśmy spodziewać się w tym roku.
Zmagania w La Lidze wrócą już 11 czerwca. Pierwszym mecze po powrocie będzie derbowe starcie w stolicy Andaluzji, gdzie Sevilla zmierzy się z Betisem.
Liderem ligi hiszpańskiej po 27. kolejkach jest FC Barcelona, która ma dwa punkty przewagi nad Realem Madryt. Na lokatach premiowanych awansem do Champions League znajdują się również wspomniana Sevilla i Real Sociedad.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.