Atmosfera w Arsenalu od dłuższego czasu jest bardzo gorąca. Drużyna z północnego Londynu prezentuje się w tym roku bardzo słabo, co doprowadziło do podziału w środowisku kibicowskim. Waśnie wśród fanów było widać jak na dłoni w trakcie meczu z Manchesterem City i tuż po nim.
Atmosfera wokół Emirates Stadium jest coraz bardziej nerwowa (fot. Grzegorz Garbacik)
Co tak bardzo podzieliło kibiców? Chodzi oczywiście o osobę Arsene’a Wengera, któremu wraz z końcem sezonu wygasa umowa i wciąż nie wiadomo, czy zostanie ona przedłużona. Francuz ma w środowisku swoich zdecydowanych przeciwników, którzy już od jakiegoś czasu protestują przeciwko działaniom władz klubu, które chcą, by menedżer złożył podpis pod nową umową. Są też tacy, którzy uważają, że jakiekolwiek protesty oznaczają brak szacunku wobec człowieka, który poprowadził Arsenal do trzech tytułów mistrzowskich i sześciu Pucharów Anglii.
Rozdźwięk pomiędzy fanami Kanonierów staje się coraz większy, jednak do tej pory kończyło się na pyskówkach i kłótniach. W niedzielę została przekroczona kolejna granica, ponieważ na Emirates Stadium i tuż przed obiektem doszło do przepychanek.
O odniesienie się do tych incydentów poproszony został wspomniany Wenger. – Nic mi o tym nie wiadomo. Niezależnie od tego co aktualnie dzieje się w środowisku kibicowskim, nasi fani byli podczas meczu z Manchesterem fantastyczni – powiedział.
Couple of Arsenal fans discussing whether Gooners should unify on the managerial position.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.