Miniony weekend nie należał do najbardziej udanych w karierze Roberta Lewandowskiego. Napastnik Bayernu Monachium rozegrał przeciwko Bayerowi Leverkusen przeciętne zawody, co przełożyło się na notę jaką dostał on od dziennikarzy „Kickera”.
Lewandowski otrzymał ocenę (4,0) w sześciostopniowej skali. Warto dodać, że według „Kickera” nota (6,0) jest równoznaczna z występem poniżej wszelkiej krytyki. Dziennikarze nie mają wątpliwości, że kiepska gra Polaka była związana z taktycznymi eksperymentami Josepa Guardioli, który przez dłuższy czas kazał grać naszemu napastnikowi na skrzydle. Jak na dłoni było widać, że ten nie czuł się tam najlepiej.
Co więcej, Lewandowski zaliczył także fatalne „pudło” podczas starcia z Aptekarzami. Reprezentant Polski w dogodnej pozycji nie zdołał trafić do pustej bramki.
Jak wypadli pozostali reprezentanci Polski? Dobry występ zaliczył Łukasz Piszczek, który pomógł Borussii Dortmund w odniesieniu zwycięstwa z Hoffenheim. Obrońca BVB został za swoją grę nagrodzony bardzo wysoką notą (2,5).
W tym samym spotkaniu zagrał także Eugen Polanski. Pomocnik Wieśniaków nie wypadł jednak zbyt okazale i dlatego „Kicker” wycenił jego grę na (4,0).
Na „trójkę” zasłużył sobie tym razem Paweł Olkowski z FC Koeln. Polak podczas meczu z Augsburgiem zanotował na swoim koncie asystę, ale jego drużyna przegrała 1:2. W barwach Koziołów mogliśmy także zobaczyć Adama Matuszczyka, który dostał notę (4,0).
Kwadrans w barwach Hannoveru rozegrał Artur Sobiech, ale Polak przebywał na boisku zbyt krótko, by zostać rzetelnie ocenionym.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.