Łukasz Piszczek z powodu kontuzji nie dokończył piątkowego meczu z Niemcami. Prawy obrońca reprezentacji Polski nabawił się urazu mięśnia przywodziciela, jednak problem – tak się przynajmniej wydaje – nie jest poważny, a zainteresowany uważa, że niedługo wróci do gry.
Łukasz Piszczek liczy na, to że jego uraz jest mniej poważny (foto: Ł.Skwiot)
– Już na początku meczu czułem, że mój przywodziciel jest coraz bardziej napięty i w przeciągu całej pierwszej połowy uraz się tylko pogłębił – powiedział Piszczek.
Na szczęście kontuzja nie jest tak poważna, jak pierwotnie diagnozowano. – Pozytyw jest taki, że to nie było jakieś ukłucie, tylko stopniowo pogłębiająca się sprawa, dlatego mam nadzieję, że moja przerwa potrawa kilka dni, a nie kilka tygodni – dodał.
Wiadomo już, że Piszczek nie zagra przeciwko Gibraltarowi, a jego miejsce na prawej stronie zajmie Paweł Olkowski.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.