Przy najlepszym możliwym scenariuszu Raków Częstochowa już jutro może cieszyć się z awansu do Lotto Ekstraklasy. Zespół trenera MarkaPapszuna musi jednak czekać na wyniki dwóch spotkań.
Lider Fortuny I ligi już wczoraj mógł przypieczętować awans do Ekstraklasy. Raków jednak zaledwie zremisował z Bytovią i musi czekać na wyniki innych zespołów, aby już w 29. kolejce zapewnić sobie promocję do najwyższej klasy rozgrywkowej. Konkretnie musi liczyć na straty punktów Sandecji Nowy Sącz i Stali Mielec.
Jeśli drużyny, które teraz zajmują trzecie i czwarte miejsce na zapleczu Ekstraklasy, nie wygrają swoich spotkań dzisiaj i jutro, wówczas częstochowianie na pewno nie wypadną poza pierwszą dwójkę i jeszcze przed niedzielą wielkanocną zapewnią sobie awans.
W przypadku jeśli Sandecja lub Stal zgarną trzy punkty, Raków ze świętowaniem będzie musiał wstrzymać się do środy, kiedy będzie mierzył się przed własną publicznością z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.