– Obydwie drużyny miały swoje sytuacje, ważne, że my strzeliliśmy bramkę i okazaliśmy się lepsi. Jesteśmy bardzo zadowoleni – stwierdził Jacek Kiełb po wygranej Lecha Poznań z Legią Warszawa 1:0.
W meczu 22. kolejki Ekstraklasy Lech przed własną publicznością pokonał Legię Macieja Skorży. – Teraz czeka nas mecz z Podbeskidziem, musimy już myśleć o Pucharze Polski. Triumf z Legią straci na wartości, jeśli nie wygramy z Podbeskidziem. Na pewno nie będziemy grać przed swoimi kibicami, jednak mobilizacja będzie bardzo dobra, gdyż chcemy wygrać ten puchar – przyznał Kiełb.
Pomocnik Kolejorza zapytany o klucz do zwycięstwa swojej drużyny nad Legią stwierdził: – Mamy Artjomsa, to jest taki gość, który potrafi strzelać bramki, znaleźć się w odpowiedniej sytuacji. On jest naszym małym bohaterem. Dziękujemy jednak także licznie zgromadzonym kibicom, którzy dali wspaniały doping – podsumował Kiełb.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.