Kiełb: Mam w nosie to, co pisze o nas portugalska prasa
– Spodziewam się awansu i mam nadzieję, że tak właśnie się stanie – stwierdził pomocnik Poznańskiego Lecha, Jacek Kiełb pytany o to, czego się spodziewa po meczu z portugalskim Sportingiem Braga.
– Mieliśmy ciężki okres przygotowawczy, ale myślę, że dobrze go przepracowaliśmy i czekam, aż w końcu zaczniemy grać mecze – dodał.
– Ciężko oceniać rywala, trzeba wyjść na boisko i grać, niech Sporting sobie nas ocenia – żartował. – Na pewno ten zespół gra bardzo dobrze w ofensywie, ale my po prostu musimy wygrać, nie należy się rozdrabniać na mówienie o plusach czy minusach. Musimy zagrać zespołowo i podejść do tego meczu bardzo poważnie. Jestem pewien, że nie trzeba nas dodatkowo motywować, bo się stęskniliśmy za meczami.
– Nie mówmy o tym, kto jest faworytem. Nie ma co ustawiać się w roli faworytów, bo wszystko zostanie zweryfikowane na boisku – dodał zawodnik „Kolejorza”.
– Nie czytam gazet, nie interesuje mnie to, co o nas piszą w portugalskiej prasie. Pierwsze słyszę, iż piszą o nas, że gramy w słabej lidze, a Poznań leży na Ukrainie. Mam to w nosie – podsumował Kiełb.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.