Koszmarne niedopatrzenie związane z niezgłoszeniem do II rundy kwalifikacyjnej do Ligi Mistrzów Bartosza Bereszyńskiego oraz z wpuszczeniem piłkarza na boisko w meczu z Celtikiem Glasgow, mimo że Legia nie miała do tego prawa, może pociągnąć za sobą gigantyczne konsekwencje. Media i kibice szukają już odpowiedzialnych za taki stan rzeczy.
W zasadzie większość winnego już znalazła – kierownik zespołu, Martę Ostrowską. Ta jednak się broni, uważa, że to nie jej wina.
– Wiem, że najłatwiej jest zwalić winę na kierownika, ale nie jestem odpowiedzialna za to niedopatrzenie. W tej chwili wyjaśniamy całą sytuację i czekamy do jutra – powiedziała w czwartek wieczorem Ostrowska. – Nie chcę teraz wskazywać winnego, bo nie chodzi o to, aby kogoś linczować. Ale to nie ja wysyłam dokumentację do UEFA. I na tym zakończmy – dodała.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.