Do Białegostoku Korona Kielce przyjedzie z trzema byłymi zawodnikami Jagiellonii. Jednym z nich jest Tadas Kijanskas, który docenia klasę gospodarzy, jednak wierzy w punkty wywiezione ze stolicy Podlasia przez swój zespół.
– Nie gramy słabo, ale przy konstruowaniu akcji popełniamy dużo błędów po których sami tracimy bramki. Czasami mimo dobrej gry nie potrafimy ustrzec się tych błędów. Przyjeżdżając do Białegostoku wiemy, że czeka nas ciężki pojedynek, ale będziemy walczyć o trzy punkty. Nie ma innego wyjścia. Kibiców czeka na pewno ciekawy mecz, a wynik jest sprawą otwartą – uważa Kijanskas.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.