O wielkim pechu może mówić Aleksander Sazankow. Napastnik Lechii Gdańsk podczas towarzyskiego meczu z Żalgirisem Wilno nabawił się poważnej kontuzji kolana i czeka go kilka miesięcy przerwy.
Po wspomnianym spotkaniu Sazankow zaczął odczuwać ból w kolanie, jednak nic nie wskazywało na to, że jego uraz może być aż tak poważny. Po dokładnych badaniach okazało się jednak, że piłkarz uszkodził staw w prawym kolanie i niezbędny będzie zabieg chirurgiczny. – Najprawdopodobniej zostanie przeprowadzony już na początku listopada – zdradził Robert Dominiak, trener odnowy biologicznej Lechii.
W obecnym sezonie Sazankow rozegrał jedynie 25 minut w barwach swojego zespołu w lidze, w meczu z ŁKS-em Łódź. Oprócz tego zaliczył jeszcze dwa występy przeciwko Bałtykowi Koszalin i Kaszubii Kościerzyna w rezerwach.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.