„Kilku graczy było bardzo smutnych po zwolnieniu Mihajlovicia”
AC Milan w niedzielę rozegra swój pierwszy mecz pod wodzą Christiana Brocchiego. Cudów jednak – jak sam uczciwie przyznaje – nie ma co się po drużynie spodziewać.
Nowy trener Milanu nie oczekuje cudów od zespołu
Władze Rossonerich podjęły dosyć dziwną decyzję o zwolnieniu Sinisy Mihajlovicia. Drużyna co prawda prezentowała się ostatnio bardzo słabo, ale mimo wszystko zastępowanie Serba 40-latkiem nie mającym żadnego doświadczenia w poważnej trenerce można uznać za pomysł z gatunku nieco szalonych. Tym bardziej, że Milan wciąż ma szansę na walkę o europejskie puchary.
– Czarodzieje nie istnieją. Jutro będę chciał zobaczyć tylko 5% pomysłów, o których rozmawiałem z drużyną w ciągu tygodnia – mówi były pomocnik ACM. – Nie przyszedłem tutaj, by odciąć się od wszystkiego, czego dokonał Sinisa Mihajlović. Żywię do niego głęboki szacunek, kilku piłkarzy było bardzo smutnych z powodu jego odejścia. Ważną rzeczą jest natomiast, że ciekawi ich to, co mam do zaoferowania – dodaje Brocchi.
Milan w niedzielę wieczorem zagra z Sampdorią. Ekipa z Genui wciąż nie może być pewna utrzymania.