Wtorkowy wieczór był dla Kingsleya Comana bardzo udany i wyjątkowy. Reprezentant Francji zapewnił Bayernowi Monachium zwycięstwo, a sobie rekord.
W Lidze Mistrzów Coman czuje się jak ryba w wodzie. (fot. Reuters)
26-latek rozstrzygnął pierwszą część szlagierowego dwumeczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. W 53. minucie wykorzystał podanie Alphonso Daviesa i pokonał bramkarza Paris Saint-Germain. Dzięki temu przed potyczką rewanżową Bawarczycy mają przewagę i są w zdecydowanie lepszym położeniu niż rywal.
Po ostatnim gwizdku sędziego Coman przyznał, iż spełnił swoje marzenie. Jako wychowanek PSG zawsze marzył o strzeleniu gola na Parc des Princes. Zapewne nie przypuszczał jednak, że uda mu się to akurat w koszulce Bayernu.
Dla atakującego wczorajszy występ był jubileuszowym, 50. na poziomie Ligi Mistrzów. Mógł się cieszyć z 39. zwycięstwa. Ustanowił tym samym nowy rekord – nikt nie wygrał więcej meczów LM w swoich pierwszych 50 grach.
39 – Kingsley Coman netted the winner for Bayern Munich tonight in his 50th UEFA Champions League appearance. It’s the 39th time he’s ended on the winning side, the most wins by a player in their first 50 appearances in the competition’s history. Habit. pic.twitter.com/QYaNHMNaJ6
Coman szczyci się przy okazji bardzo dobrymi statystykami. Ma w dorobku 14 trafień i 17 asyst. Jedno z tych trafień zapewniło Bayernowi zwycięstwo w finale w 2020 roku.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.