Jakieś nieprawdopodobne fatum ciąży w tym sezonie nad San Siro, czyli stadionem, na którym swoje mecze rozgrywają piłkarze Milanu i Interu. Kampania 2012-13 trwa już od kilku tygodni, a kibice w Mediolanie nie mogli jeszcze oklaskiwać domowego zwycięstwa swoich pupili.
Inter rozegrał od początku sezonu już cztery spotkania na San Siro i nie wygrał ani razu. Nerazzurrich przegrali u siebie z Romą (1:3) i Hajdukiem Split (0:2) oraz zremisowali z FC Vaslui (2:2) i Rubinem Kazań (1:1).
Milan z kolei ma już za sobą trzy domowe spotkania i także nie zaznał w nich smaku wygranej. Rossonerich przegrali w lidze z Atalantą Bergamo (0:1) i Sampdorią Genua (0:1) oraz jedynie podzielili się punktami z Anderlechtem Bruksela w Lidze Mistrzów (0:0).
W najbliższy weekend szansę na przełamanie klątwy będzie miał Inter, który zmierzy się na San Siro ze Sieną.