Erik Exposito oraz Mark Tamas na cenzurowanym. Zawodnicy Śląska Wrocław złamali zasady kwarantanny i udali się do klubu nocnego.
Erik Exposito może mieć problemy (foto: Śląsk Wrocław)
Jeden z wrocławskich kibiców przyłapał dwójkę graczy Śląska na zabawie w jednym z klubów nocnych. Fotografie trafiły do sieci i szybko wywołały burze. Zawodnicy Śląska mieli nakaz kwarantanny przed pucharowym meczem z ŁKS Łódź. Erik Exposito oraz Mark Tamas zostali odsunięci od zajęć z drużyną i znajdują się w izolacji domowej. Wrocławski klub wystosował oświadczenie w tej sprawie.
„Zarząd WKS Śląsk Wrocław SA informuje, że wszczął postępowanie dyscyplinarne względem zawodników, którzy dopuścili się złamania regulaminu klubu. Zgodnie z procedurami spółki, piłkarze zostali wezwani do złożenia wyjaśnień i w oparciu o nie zostanie podjęta decyzja dotycząca rodzaju i wysokości kary dyscyplinarnej”
„Wszyscy zawodnicy Śląska Wrocław zostali ponownie poinstruowani o zagrożeniach związanych z koronawirusem, w tym w szczególności o procedurach zapobiegawczych zarażeniom.”
Śląsk w niedziele mierzy się z „Rycerzami Wiosny” w 1/32 finału Totolotek Puchar Polski. Exposito oraz Tamas będą zmuszeni przejść kolejne testy na obecność COVID-19, które będą musieli pokryć z własnych środków. Niewykluczone, że rzeczona dwójka nie wystąpi w nadchodzącym spotkaniu.
W poniedziałek cała drużyna przeszła serię badań na obecność koronawirusa i wszystkie badane próbki dały wynik negatywny. Klub dmucha na zimne, w sekcji koszykarskiej Śląska Wrocław dwóch zawodników jest zarażonych SARS-CoV-2.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.