Przejdź do treści
Kłopoty Mario Balotellego. Doścignięty przez demony

Ligi w Europie Inne ligi

Kłopoty Mario Balotellego. Doścignięty przez demony

Czar prysł – po dobrym początku sezonu Mario Balotelli znów przypomina piłkarza, który niegdyś w barwach Liverpoolu był zaledwie… cieniem siebie. W Nicei Super Mario miał odbudować formę i udowodnić, że wciąż stać go na grę w czołowym europejskim klubie. Po siedmiu miesiącach spędzonych na Lazurowym Wybrzeżu Włoch wciąż nie jest liderem OGC Nice.


JORDAN BERNDT

26 kolejka Ligue 1, trzecia w tabeli Nicea jedną bramką prowadzi z outsiderem z Lorient. Kilkadziesiąt minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego wszystko się dobrze układa gościom pewnie zmierzającym po komplet punktów na obcym terenie. Pewnie? Nie do końca… Wprawdzie podopieczni Luciena Favre’a kontrolują grę, ale w 68 minucie przypomina o sobie Mario Balotelli. Po faulu na Zargo

Toure włoski napastnik rzuca wyzwiskami w kierunku sędziego głównego i wylatuje z boiska. Super Mario znów demostruje nieobliczalność, a Nicea musi kończyć mecz w dziesiątkę. Ostatecznie Les Aiglons dowieźli korzystny wynik, jednak ten incydent wzbudził krytykę gwiazdy zespołu. 

WEJŚCIE SMOKA

We Francji Balotelli ponownie zyskał szansę na regularne występy. Od początku sezonu przebywał na boisku 1225 minut – to więcej niż ogółem w barwach Liverpoolu, gdzie zaliczył niespełna 940 minut. Jednak im dłużej nosi koszulkę OGC Nice, tym gorzej wygląda jego gra. We wspomnianym wcześniej spotkaniu z Lorient Włoch niechlubnie zapisał się w historii Ligue 1. Jego fatalny mecz i bezmyślne zachowanie zasłużyły na jedynkę w dzienniku „L’Equipe”. Od sezonu 1998-99 tak słabą notę otrzymało zaledwie 11 piłkarzy.


A przecież zaczęło się wspaniale. Wychowanek Interu Mediolan nie mógł sobie wymarzyć lepszego początku w nowym klubie, bo w debiucie przeciw Olympique Marsylia zdobył dwie bramki i z miejsca stał się ulubieńcem publiki z Allianz Riviery. W kolejnym spotkaniu również dołożył dwa trafienia – od 25 lat nikt we Francji nie miał równie mocnego wejścia. Wszystko szło w dobrym kierunku, zwłaszcza że po 16 meczach ma na koncie już dziesięć bramek. Wydawało się, że Super Mario może pójść w ślady Hatema Ben Arfy, który w ciągu niespełna 12 miesięcy odbudował w Nicei formę i potem podpisał kontrakt z Paris Saint-Germain. Klub z Lazurowego Wybrzeża jest niczym sanatorium dla złamanych karier, gdzie nawet beznadziejne przypadki mogą liczyć na powrót do żywych. Idylla nie trwała jednak długo. Problemy zaczęły się pojawiać już w grudniu, gdy przeciwko Żyrondystom Balotelli obejrzał pierwszą w lidze czerwoną kartkę. Od tego czasu w sześciu spotkaniach dwukrotnie został wykluczony z boiska i tylko raz trafił do siatki rywali. Łącznie, od przyjazdu do Francji, Włoch obejrzał już trzy czerwone i osiem żółtych kartek. 

Nad Sekwaną coraz głośniej zaczyna się mówić o problemie pod nazwą Mario Ballotelli, zwłaszcza w relacjach z kolegami z zespołu. – Kiedy coś mu nie wychodzi, spuszcza głowę i zaczyna mruczeć pod nosem. Czasem w ogóle trudno z nim rozmawiać, zamyka się w sobie, gdy coś nie idzie po jego myśli. Wygląda to tak, jakby nie chciał mieć z nami nic wspólnego – wyznał niedawno pomocnik Valentin Eysseric. Po tym jak obraził sędziego, oliwy do ognia dolał jeszcze agent piłkarza. – Już znalazłem rozwiązanie, wiem, jak go ujarzmić. Wystarczy uciąć mu język, nie potrzebuje go do gry w piłkę, więc można się go pozbyć – starał się rozluźnić atmosferę Mino Raiola. 

CAŁA NADZIEJA W MARIO

Na szczęście dla Nicei, gdy Balotelli obniżył loty, jego rolę w zespole przejął udanie 23-letni Alassane Plea. Wychowanek Olympique Lyon zdobył 11 bramek, dzięki czemu zespół wciąż liczy się w walce o tytuł mistrza Francji. Łącznie obaj strzelili niemal połowę goli OGC Nice – 20 z 44. Niestety, na ostatniej prostej sezonu trener Favre będzie mógł liczyć tylko na jednego z nich. Z powodu urazu prawego kolana Plea nie zagra bowiem już do końca rozgrywek. Oprócz Włocha szwajcarski trener dysponuje w ataku jeszcze 19-letnim Vincentem Marcelem, wypożyczonym z Juventusu Anastasiosem Donisem i wracającym po długiej kontuzji Mickaelem Le Bihanem. 

Wygląda na to, iż zespół będzie skazany jednak właśnie na Balotellego. Żaden z wymienionych jego konkurentów nie powinien zagrodzić mu drogi do podstawowego składu Les Aiglons. Od strzeleckiej formy 33-krotnego reprezentanta Włoch zależeć będzie więc, czy drużyna zdoła do końca rozgrywek utrzymać się na wysokim trzecim miejscu. Pracę nad skutecznością Balotelli powinien zacząć od przełamania niemocy na wyjazdach – w lidze wciąż nie zdobył żadnej bramki poza Allianz Rivierą. Kolejnym punktem zapalnym jest gra w defensywie, a właściwie jego braki w tym elemencie. Favre wymaga od niego większego zaangażowania wówczas, gdy zespół nie jest przy piłce. W przeciwieństwie do wielkich klubów, w których dotychczas grał, w Nicei każdy piłkarz musi bezwzględnie wywiązywać się z zadań defensywnych.

– Od początku sezonu ten temat ciągle powraca. To jest silniejsze od niego, pewne nawyki trudno przełamać. Potrzeba czasu, aby wypracować poprawę. Rolą trenera jest wystawienie najlepszego składu, który spełni założenia jego filozofii gry – stwierdził ostatnio szwajcarski szkoleniowiec podczas pomeczowej konferencji prasowej. Z Balotellim już tak jest, czyli albo bardzo źle, albo wyjątkowo dobrze. Nikt, nawet on, nie jest w stanie przewidzieć, jak potoczą się jego dalsze losy we Francji. W najbliższych miesiącach raczej nie będzie musiał martwić się o miejsce w wyjściowym składzie. Nad Lazurowym Wybrzeżem liczą więc, że Super Mario wróci do formy z początku sezonu i Nicea zakończy rozgrywki na podium. Stoi przed ostatnią już chyba szansą, aby powrócić na właściwe tory… 


TEKST UKAZAŁ SIĘ W OSTATNIM NUMERZE (11/2017) TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Ligi w Europie Inne ligi

Problemy polskiego pomocnika. Co się dzieje?

Feyenoord Rotterdam ogłosił kadrę, która uda się na letni obóz w Belgii. Na liście nie ma niestety Jakuba Modera, który wciąż nie rozpoczął jeszcze treningów z piłką.

4/12/2026 - NIJMEGEN - Jakub Moder of Feyenoord during the Dutch Eredivisie match between NEC and Feyenoord at De Goffert on April 12, 2026 in Nijmegen, the Netherlands. BAS CZERWINSKI / ANP /ANP/Sipa USA
2026.04.12 Nijmegen
pilka nozna liga holenderska
NEC Nijmegen - Feyenoord
Foto ANP/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

OFICJALNIE: Maik Nawrocki piłkarzem RC Lens!

25-letni środkowy obrońca odchodzi z Celticu i przenosi się do RC Lens. Polak podpisał z francuskim klubem umowę obowiązującą przez cztery sezony.

OFICJALNIE: Maik Nawrocki piłkarzem RC Lens!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Klub Kamińskiego pozyska nowego napastnika? Ostatnio grał w lidze rosyjskiej

Jhon Duran może zostać nowym klubowym kolegą Jakuba Kamińskiego. Kolumbijczyk znalazł się na liście życzeń Benfiki, a sam napastnik chciałby opuścić Arabię.

ISTANBUL, TURKEY - JANUARY 22: Jhon Duran of Fenerbahce during the UEFA Europa League 2025/26 League Phase MD7 match between Fenerbahce SK and Aston Villa FC at Fenerbahce Sukru Saracoglu Spor Kompleksi Chobani Stadium on January 22, 2026 in Istanbul, Turkey. Istanbul Turkey Copyright: xSeskimphotox FBahce-AVilla-220126 151
2026.01.22 Stambul
pilka nozna , liga Europy
Fenerbahce Stambul - Aston Villa
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Polski bramkarz zagra w Portugalii

Młody bramkarz zmienia klub. Polak spędzi najbliższy sezon w Portugalii.

2026.05.02 Warszawa
pilka nozna STS Puchar Polski sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Rakow Czestochowa
N/z Oliwier Zych
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.05.02 Warszawa
Football - STS Polish Cup season 2025/2026
Gornik Zabrze - Rakow Czestochowa
Oliwier Zych
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Napastnik Górnika Zabrze znalazł nowy klub

Pozyskany przed rokiem przez Górnika Zabrze napastnik Gabriel Barbosa opuszcza klub. W nowym sezonie będzie reprezentował barwy portugalskiego drugoligowca – SC Farense.

Napastnik Górnika Zabrze znalazł nowy klub
Czytaj więcej