Ruch Chorzów nie może dojść do porozumienia z Uczniowskim Klubem Sportowym. Rodzice młodych zawodników są oburzeni i interweniowali w tej sprawie u władz Chorzowa.- Wyrażamy oburzenie faktem, że UKS żąda jakiegokolwiek wynagrodzenia za przejście naszych synów do Ruchu Chorzów. Przyprowadziliśmy do UKS-u nasze dzieci, ponieważ byliśmy przekonani, że jest to szkółka znanego i lubianego chorzowskiego klubu i myśleliśmy, że automatycznie wszyscy zawodnicy trafią do Ruchu Chorzów. Marzeniem naszych synów jest gra w Ruchu i karygodne jest to, że UKS żąda od Ruchu za nich pieniędzy, tym samym blokując celowo możliwość zmiany klubu – napisali rodzice młodych piłkarz w liście do Wiesława Ciężkowskiego, zastępcy prezydenta Chorzowa ds. społecznych.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.