Liverpool przegrał w minioną sobotę z Burnley (0:2) i w lokalnych mediach od razu pojawiło się sporo spekulacji na temat możliwych transferów na Anfield przed zamknięciem letniego okienka transferowego. Juergen Klopp uciął jednaktemat, dając bardzo jasno do zrozumienia, że nie będzie wykonywał żadnych nerwowych ruchów.
Klopp nie zamierza wykonywać nerwowych ruchów na rynku transferowym (foto: Ł.Skwiot)
Piłkarze Kloppa mieli na Turf Moor ponad 80 procent posiadania piłki, jednak nie potrafili swojej przewagi przekuć na choćby jednego gola. Liverpoolowi brakowało bowiem dokładności w rozegraniu, a proste błędy w defensywie zostały bezlitośnie wykorzystane przez przeciwnika, który strzelił dwa gole.
Co na to wszystko niemiecki szkoleniowiec? – Gdyby jeden mecz miał wpływać na moje postrzeganie tej drużyny i jakieś nerwowe zmiany, to byłbym idiotą – powiedział. – Mogliśmy zareagować lepiej na szybko straconego gola, ale widziałem w grze mojego zespołu wiele dobrych rzeczy – dodał.
– Wiem, że wszyscy domagacie się transferu lewego obrońcy, ale pomocnika? Na ławce rezerwowych był Emre Can, który miał problem z plecami. Kontuzjowany jest także Lucas Leiva, a wy mówicie mi żebym kupił silnego środkowego pomocnika? – zakończył.
Przypomnijmy, że Liverpool na inaugurację rozgrywek w Premier League rozegrał znakomita partię na Emirates Stadium, gdzie pokonał Arsenal (4:3).
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.