Juergen Klopp nie był zadowolony z wyniku sobotniego starcia z Manchesterem United. Prowadzony przez niego Liverpool miał przewagę nad rywalem, jednak nie potrafił jej udokumentować choćby jednym golem. Mecz zakończył się ostatecznie remisem, który niemieckiego szkoleniowca absolutnie nie usatysfakcjonował.
Juergen Klopp nie miał po sobotnim meczu powodów do radości (fot. Łukasz Skwiot)
– Myślę, że nasz występ był wart trzech punktów – powiedział Klopp po końcowym gwizdku. – Byliśmy zespołem lepszym i dużo bardziej aktywnym. Jeśli zaś chodzi o Manchester United, to było widać, że przyjechał na Anfield po remis i swój cel wypełnił – dodał menedżer „The Reds”.
Klopp odniósł się do zarzutów, że jego drużyna powinna sobie stworzyć więcej okazji, przy tak defensywnej nastawionym przeciwniku. – Wszyscy chyba doskonale wiedzą jak ciężko jest o zwycięstwo, kiedy tak klasowa drużyna jak Manchester nastawi się na obronę. – kontynuował.
– Nie byliśmy w stanie stworzyć dwudziestu okazji bramkowych, ale zapewniam was, że nawet Barcelonie by się to nie udało w starciu z tak dysponowanym rywalem. Mieliśmy jednak swoje szanse, których nie zdołaliśmy wykorzystać – przyznał niemiecki szkoleniowiec.
– Nie chcę krytykować taktyki naszego przeciwnika. My nie mogliśmy zagrać podobnie, po prostu musieliśmy atakować. Robiliśmy co w naszej mocy, by strzelić gola, ale czasem potrzeba do tego odrobiny szczęścia – zakończył.
Po remisie z Manchesterem United, Liverpool spadł na ósme miejsce w tabeli Premier League. Drużyna prowadzona przez Kloppa może się aktualnie pochwalić dorobkiem trzynastu punktów.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.