Już kilka dni temu informowaliśmy o tym, że nad głową Brendana Rodgersa zbierają się czarne chmury. Opiekun Liverpoolu nie ma ostatnio dobrej prasy, a jego pozycji wcale nie poprawił wymęczony w mękach awans do IV rundy Capital One Cup. Coraz głośniej mówi się o tym, że menedżer The Reds straci pracę.
Czy Klopp pozytywnie zareaguje na propozycję Liverpoolu? (foto: G.Wajda)
Rodgers wydał w lecie dziesiątki milionów funtów na nowych piłkarzy, jednak efektów tej rozrzutności nie widać ani po wynikach, ani tym bardziej po stylu gry Liverpoolu. The Reds zajmują dopiero trzynaste miejsce w tabeli Premier League z dorobkiem zaledwie ośmiu punktów w sześciu kolejkach.
Jakby tego było mało, prowadzona przez Rodgersa drużyna była bliska odpadnięcia z Pucharu Ligi Angielskiej, jednak ostatecznie pokonała po serii rzutów karnych niżej notowane Carlisle United.
Wszystko to sprawia, że pozycja menedżera – do niedawna bardzo mocna – zaczęła słabnąć. Jak informują lokalne media, Rodgers może już niedługo zostać zwolniony, a jego miejsce mógłby zająć Juergen Klopp. „Sky” donosi, że rozmowy w tej sprawie już trwają, a do zmiany na stanowisku trenera może dojść już po kolejnym potknięciu Liverpoolu.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.