Wydarzeniem
ostatnich dni w Premier League było zatrudnienie przez FC Liverpool
Juergena Kloppa. Nowy menedżer The Reds zdaje sobie sprawę, jak
wielkie są wobec niego oczekiwania w nowym klubie. Niemiec
podkreślił jednak, że nie należy spodziewać się po nim cudów.
Juergen Klopp nie chce, aby w Liverpoolu oczekiwano od niego cudów (foto: Ł. Skwiot)
–
Oczekiwania są ważne w życiu. Po całym tym zamieszaniu możemy
ochłonąć i zacząć dyskutować o piłce nożnej. Jednak
oczekiwania są jedną z najważniejszych kwestii o jakich mamy
rozmawiać – powiedział Klopp. – Jeśli chcecie przedstawiać mnie
jako Jezusa, a następnego dnia powiedzieć „Nie, on nie potrafi
jednak chodzić po wodzie”, to mamy problem. Fani Liverpoolu
czekają na sukcesy tyle lat, że jestem w stanie zrozumieć ich
zniecierpliwienie. Ale to nie działa w ten sposób. Niektóre rzeczy
się zmienią, bo ja różnię się od innych menedżerów. Nie mogę
jednak zmienić całego świata w jeden dzień – dodał 48-latek.
O
możliwości podjęcia przez Juergena Kloppa pracy w Liverpoolu
mówiło się jeszcze zanim doszło do zwolnienia Brendana Rodgersa.
Medialne spekulacje okazały się prawdziwe i kilka dni temu Niemiec
został przedstawiony jako nowy menedżer klubu z Anfield.
Były
trener Borussii Dortmund podpisał z The Reds kontrakt do czerwca
2018 roku.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.